Europejski Trybunał Praw Człowieka w sprawie Ashby Donald and others v. France jednogłośnie uznał, że artykuł 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka znajduje zastosowanie w sprawach dotyczących naruszenia monopoli intelektualnych, w których można mówić o wolności słowa. Trybunał podkreślił, że w przypadku złamania monopoli intelektualnych należy brać pod uwagę dwa artykuły EKPC: z jednej strony artykuł 10, który gwarantuje wolność wypowiedzi, a z drugiej prawo do własności prywatnej, które jest powiązane z zagadnieniem monopoli intelektualnych. Trójstopniowy test będący standardowym narzędziem przy określaniu zakresu dozwolonego użytku w krajowym prawodawstwie stoi w ostrej sprzeczności z tą zasadą biorąc pod uwagę wyłącznie interes posiadacza praw i w związku z tym stanowi on potencjalne narzędzie łamania praw człowieka.

Trybunał zaznaczył, że aby uchylić działanie Praw Człowieka w celu ochrony monopoli intelektualnych należy przeprowadzić test, który opiera się na trzech krokach: 1) uchylenie musi służyć obronie demokracji, 2) musi być oparte na istniejącym prawie oraz 3) musi służyć dążeniu do uprawnionych interesem społecznym celów.

O ile krok drugi został już spełniony (prawo autorskie obowiązuje), to kroki 1 oraz 3 będą wymagały skomplikowanych zabiegów. Ciężko udowodnić, że ograniczanie cyrkulacji treści może służyć demokracji, a coraz więcej badań wskazuje, że nieformalny obieg treści wcale nie wpływa negatywnie na rozwój nauki czy kultury, czyli nie ma negatywnego wpływu na interes społeczny.

Oznacza to, że samo złamanie monopolu intelektualnego nie może być podstawą do wyroku skazującego, każdy wyrok będzie musiał być zestawiony z testem, który musi udowodnić, że dzielenie się dobrami kultury jest zagrożeniem dla demokracji.

Trybunał w swoim wyroku zaznaczył, że należy rozróżnić wykorzystanie komercyjne od wykorzystania niekomercyjnego, w tym pierwszym wypadku test może być łagodniejszy, ponieważ prawo do komercyjnego wykorzystania dzieł jest kategorią odmienną od prawa do wolności słowa.

W innym wyroku ETPC uznał, że odbieranie możliwości dostępu do internetu również może stanowić naruszenie Praw Człowieka.

źródło oraz opinie prawnicze: ECHR Blog

opinia Ricka Falkvinge

fot. Europejski Trybunał Praw Człowieka, domena publiczna